28.02.2018 RCh

Środa 28 lutego

„On ją zapytał: czego pragniesz?”

Jezus dziś pyta Ciebie: czego pragniesz? Pomyśl i spróbuj wypowiedzieć swoje pragnienia. Każdy z nas ma jakieś marzenia, chciałby coś osiągnąć, czegoś doświadczyć, coś zrobić, rozwiązać jakiś problem…Pragniemy czegoś dla siebie lub dla innych. Pragnienia mają wiele wspólnego z wiarą. Nie wiemy, dokąd nas zaprowadzą. Nie wiadomo, czy uda się je spełnić. Trudno przewidzieć, na jakie natrafimy przeciwności. Wzywają nas do ufności. Bóg czasem wystawia nas na próbę, aby oczyścić nasze motywacje, aby wydobyć z nas pragnienia. Czyni to dla naszego dobra. Nie będzie spełniał naszych zachcianek. Chce, abyśmy wiedzieli, czego naprawdę pragniemy. Dlatego często może nam się wydawać, że nie odpowiada na nasze prośby. Nasze pragnienia wcale nie są po to, aby były spełniane w taki sposób jak my sobie tego życzymy! One są do oddawania Chrystusowi! Od Jezusa wcale nie słyszymy jakichś poleceń, dotyczących tego, czego mamy pragnąć! On nas pyta, patrząc nam prosto w oczy: „Czego pragniesz?” Nasze pragnienia to składanka wielu doświadczeń, przeżyć, historii naszego życia. Istotne jest tylko jedno, czy pragnienie oddajemy Bogu! Czy pozwalamy Jemu działać? Może się okazać, że to czego chcemy dziś i wydaje nam się niezwykle istotne- już za miesiąc czy rok będzie mało ważne, lub stwierdzimy, że tak naprawdę wcale tego już nie chcemy. Prośmy Ducha Świętego o uświęcenie naszych pragnień. Prośmy o wypełnienie Woli Bożej w naszym życiu. Wówczas mamy pewność, że spotka nas to, co Bóg dla nas przygotował. „To Bóg – jak powie św. Paweł – jest w nas sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”.

Poprzedni wpis | 2018-2-2627.02.2018 RCh
Następny wpis | 2018-2-2801.03.2018 rCh

Zostaw komentarz