Czwartek 14 października

WYBRANI PRZED WIEKAMI

2. Powołanie oświeca drogę naszego życia i przynosi potrzebne łaski.


„Zwracam się do was, chrześcijańskie rodziny. Wy, rodzice, składajcie dzięki Panu, jeśli powołał jedno z waszych dzieci (…). Powinno to być jak zawsze w przeszłości wielkim zaszczytem dla rodziny, jeśli Bóg zechce na nią spojrzeć i wybierze jednego z jej członków (…)! Rozpalcie w sobie pragnienie oddania Bogu jednego ze swych dzieci, aby służyło miłości Bożej w świecie. Cóż mogłoby być piękniejszym owocem waszej małżeńskiej miłości? (…)

Modlę się za was, rodziny chrześcijańskie, abyście zjednoczone z Chrystusem przez modlitwę i sakramentalne stały się środowiskiem otwartym na przyjęcie powołań.

Powołanie jest bezcennym darem, za który powinniśmy ustawicznie dziękować Bogu. Jest światłem, które oświeca drogę. Bez poznania tej szczególnej woli Boga, która nas prowadzi prosto do nieba, bylibyśmy skazani na posłuszeństwo własnej woli, która nie oświeca, ale tli się tylko jak słaby kaganek. Powołanie daje nam światło i niezbędne łaski, aby podjąć i wypełnić wezwanie Boga. „Dzięki rozpoznaniu powołania człowiek w sposób ostateczny poznaje samego siebie, poznaje świat i poznaje Boga. Jest ono punktem odniesienia, na podstawie którego każda istota ludzka może w pełni oceniać wszystkie sytuacje swego życia. Coraz głębsza znajomość tej szczególnej woli Bożej jest zawsze powodem nadziei i radości.

Wraz z powołaniem otrzymujemy zaproszenie do zażyłości z Bogiem, do osobistego spotkania z Nim, do życia modlitwy. Chrystus wzywa nas, byśmy z Niego uczynili ośrodek naszego życia, byśmy szli za Nim pośród naszej codziennej rzeczywistości; w domu rodzinnym, w biurze, w interesach,., .- Chrystus wzywa nas, byśmy w innych widzieli dzieci Boże, czyli istoty wartościowe, kochane przez Boga. Mamy pomagać im w potrzebach materialnych i duchowych. Nie mówimy tutaj o istotach idealnych, ale o zwykłych ludziach z zaletami i wadami, których codziennie spotykamy.

Wola Boża może się nam objawić nagle, jako światło wypełniające wszystko, jak to było w przypadku św. Pawła w Damaszku. Może też objawiać się stopniowo, w różnorodności drobnych wydarzeń, jak to działo się w życiu św. Józefa. „Nie chodzi jednak tylko o to, byśmy wiedzieli, czego Bóg chce od każdego z nas w różnych sytuacjach życia. Trzeba jeszcze czynić to, czego Bóg chce. Przypominają nam o tym słowa Maryi, Matki Jezusa, wypowiedziane do sług w Kanie: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2,5). Ażeby zaś w postępowaniu dochować wierności woli Bożej, trzeba być do tego zdolnym i stale tę zdolność rozwijać (…). Oto więc wspaniałe i zobowiązujące zadanie, które nieustannie oczekuje wszystkich katolików świeckich i wszystkich chrześcijan: coraz lepiej poznawać bogactwo wiary i chrztu i żyć nimi coraz pełniej. Ta pełnia ma się realizować dzień po dniu, przez wierność w małych rzeczach, przez odpowiedzi na łaski, których Pan udziela każdego dnia. I to zarówno wtedy, kiedy mamy więcej siły, jak i w tych dniach, kiedy wszystko wydaje się trudniejsze.

Poprzedni wpis | 2010-10-09Środa 13 października
Następny wpis | 2010-10-09Piątek 15 października

Zostaw komentarz