Czwartek 15 grudnia

CZUWAJĄCY PRZED PRZYJŚCIEM PANA

Wewnętrzne oczyszczenie.


To oczyszczenie duszy poprzez wewnętrzne umartwienie nie ma jedynie negatywnego aspektu. Nie chodzi tu tylko o unikanie tego, co znajduje się na granicy grzechu. Wręcz przeciwnie, polega ono również na umiejętności wyrzeczenia się z miłości do Bogatego, co godziwym byłoby posiadać.

To umartwienie, zmierzające do oczyszczenia umysłu z wszystkiego, co nie jest z Boga, dotyczy na pierwszym miejscu wyzwolenia pamięci ze wspomnień, które byłyby przeszkodą na drodze prowadzącej nas do nieba. Wspomnienia te mogą nas atakować podczas pracy lub odpoczynku, a nawet w czasie, modlitwy Bez przemocy, lecz ochoczo, zastosujmy środki, aby je usunąć. Zdobądźmy się na niezbędny wysiłek, aby umysł na nowo napełnił się miłością i pragnieniem rzeczy Bożych, które nam dzisiaj przyświeca.

Coś podobnego może dziać się z wyobraźnią: „Ona za pomocą swoich obrazów pobudza żądze, rozpala lub zatrważa serce, sprawia nieustanny hałas w duszy i nie pozwala jej ani podczas jednego Ojcze nasz być skupioną. Może często wyprowadzić nas z równowagi poprzez snucie najprzeróżniejszych całkowicie bezużytecznych i fantastycznych opowieści. Odpędź od siebie niepotrzebne myśli. W nap lepszym razie stanowią one stratę czasu. Również wtedy należy przeciwdziałać natychmiast i z pogodą ducha powrócić do swoich zwyczajnych zadań.

W każdym razie oczyszczenie wewnętrzne nie ogranicza się do wyrzucenia ze świadomości myśli bezużytecznych. Posuwa się dalej: umartwienie pamięci i wyobraźni otwiera przed nami drogę życia kontemplacyjnego w różnych okolicznościach, w których Bóg zechciał nas postawić. Dzięki temu wewnętrznemu milczeniu wobec wszystkiego, co jest przeciwne pragnieniu Boga, niewłaściwe dla Jego dzieci, dusza staje się gotowa do ciągłego i zażyłego dialogu z Jezusem Chrystusem. W dialogu tym wyobraźnia nasza pomaga kontemplacji – na przykład kiedy rozmyślamy nad Ewangelią lub tajemnicami Różańca świętego. Pamięć przywołuje wówczas wspomnienie cudów, które Bóg uczynił w naszym życiu, i obfitość Jego dobroci, która napełnia nasze serce wdzięcznością i rozpala miłością.

Liturgia Adwentu często powtarza nam tę ważną wieść: Pan nadchodzi i należy Mu przygotować szeroką drogę i czyste serce. Prośmy Go: Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste. Poweźmijmy w naszej dzisiejszej modlitwie konkretne postanowienia, aby oczyścić nasze serca z wszystkiego, co nie podoba się Panu. Oczyśćmy je poprzez umartwienie i napełnijmy miłością do Boga, ustawicznie dowodząc Panu naszych uczuć, tak jak to czyniła Najświętsza Maryja Panna i święty Józef – poprzez akty strzeliste, akty miłości, dziękczynienia, poprzez komunie duchowe…

Z naszego wysiłku, by przygotować mieszkanie godne Zbawiciela, skorzystają również liczne dusze. Tym, którzy towarzyszą nam na tych samych szlakach, możemy powiedzieć to, co z prostotą wyraża starodawna pieśń ludowa:

Ten Maryi, dziatwo droga

Obraz w sercu noś,

O opiekę Matkę Boga

zawsze kornie proś.

Prośmy Ją, aby nasze życie było zawsze, jak domagał się tego święty Paweł od pierwszych chrześcijan z Efezu, po- stepowaniem drom miłości.

Poprzedni wpis | 2011-12-10Środa 14 grudnia
Następny wpis | 2011-12-10Piątek 16 grudnia

Zostaw komentarz