Czwartek 25 listopada

BŁOGOSŁAWCIE WSZYSCY PANA

2. Przygotowanie i dziękczynienie po Mszy św.


Całe życie, lecz w sposób szczególny chwile po Komunii św., powinny być czasem radosnego szczęścia i uwielbienia dla Pana. By złożyć dziękczynienie Bogu, możemy złączyć się wewnętrznie z wszystkimi stworzeniami, które, każde na swój sposób, wyrażają swoją wdzięczność Panu. „Winniśmy śpiewać teraz – pisze św. Augustyn – ponieważ na składaniu uwielbienia Bogu będzie polegać nasze wieczne szczęście, a nikt nie będzie zdolny do tego przyszłego zajęcia, jeżeli nie będzie się do tego sposobił, wielbiąc Boga w życiu obecnym. Śpiewajmy Alleluja, mówiąc sobie nawzajem: chwalmy Pana; i w ten sposób przygotujemy się na czas wielbienia Boga, który nastąpi po zmartwychwstaniu. Chwalcie Pana… Łączymy się z wszystkimi istotami ziemi, ze świętymi, z „Aniołami i Archaniołami i z wszystkimi chórami niebios głosimy Twoją chwałę, razem z nimi wołając…

Adoro te devote, Uwielbiam nabożnie, Jezu, Bóstwo Twe -wypowiadamy Jezusowi w głębi naszego serca po Komunii św. W takich chwilach powinniśmy opanować swoje rozproszenie i trwać w skupieniu z Bogiem, który nas nawiedza.

Nie ma w świecie nic ważniejszego od złożenia czci temu Gościowi i poświęcenia Jemu całej naszej uwagi, na którą zasługuje. Jeżeli będziemy wielkoduszni wobec Pana i zadbamy o owe dziesięć minut w Jego towarzystwie, to nadejdzie taki czas – a może już nadszedł – że z niecierpliwością będziemy czekać na Mszę św. i na chwilę Komunii świętej! Dusze wszystkich czasów, które przebywały w bliskości Boga, także przedtem z niecierpliwością czekały na ten niewysłowiony moment, w którym jesteśmy tak bardzo blisko Boga. Św. Josemaria Escriva do południa składał dziękczynienie za odprawioną Mszę św., zaś od południa przygotowywał się do Mszy św. następnego dnia. A tak wielka była jego miłość, że nawet w nocy, kiedy się budził, myśl jego podążała ku Mszy św., którą miał odprawić nazajutrz, a wraz z tą myślą natychmiast rodziło się pragnienie wielbienia Boga przez tę jedyną i niepowtarzalną Ofiarę. W ten sposób praca i umartwienia, akty strzeliste, komunie duchowe i drobne uczynki miłości stanowiły przygotowanie do Mszy św. lub dziękczynienie.

Zastanówmy się dzisiaj nad tym, z jaką czcią podchodzimy do Mszy św., poprzez którą składamy Bogu najwyższą cześć, i z jakim skupieniem i zaangażowaniem spędzamy ten wspaniały czas, kiedy jesteśmy wraz z Nim. Tego pełnego uwielbienia zaangażowania wobec Niego nigdy nie powinno w nas zabraknąć.

Poprzedni wpis | 2010-11-22Środa 24 listopada
Następny wpis | 2010-11-22Piątek 26 listopada

Zostaw komentarz