Czwartek 26 stycznia

ŚW. TYTUSA I TYMOTEUSZA

Szerzyć Dobrą Nowinę głoszoną przez Kościół.


Uważaj na siebie i na naukę – radzi św. Paweł Tymoteuszowi – trwaj w nich! to bowiem czyniąc i siebie samego zbawisz, i tych, którzy cię słuchają. Powinniśmy gorliwie korzystać z dostępnych nam środków formacji: lektury dzieł teologicznych, zalecanych przez dobrych znawców, z rekolekcji, z czytania duchowego.. Chodzi o uzyskanie dobrej formacji doktrynalnej, odpowiedniej dla naszego stanu, by lepiej poznać Boga i nauczać o Nim innych, by uniknąć zarazy tylu fałszywych doktryn, które codziennie docierają do nas ze wszystkich stron. Trzeba wziąć pod uwagę, że wierni mają obowiązek moralny unikania lektury i rozpowszechniania dzieł przeciwnych wierze i moralności, a zaniechanie tego obowiązku stanowi grzech, który zależenie od okoliczności może być nawet grzechem ciężkim.

Formacja początkowa winna zatem zostać utrwalona przez formację stałą, która sprawi, że człowiek będzie podatny na wpływy formacyjne przez całe życie. Nikt nie może zaniechać starań o własny wzrost na sobie i samodzielnie kierować własnym życiem. Na żadnym etapie życia nie można uznać, że osiągnęło się taką pewność i gorliwość, iż nie trzeba już się szczególnie troszczyć o zachowanie wierności; nigdy też człowiek nie osiąga takiego wieku, w którym można uznać, że zakończył się proces jego dojrzewania. Doktryna daje nam światło, by dobrze żyć, a życie chrześcijańskie sposobi serce do zagłębiania się w poznanie Boga. On ustawicznie domaga się odpowiedzi rozumu na te prawdy, które w swojej odwiecznej miłości nam objawił. Nie jest to wiedza teoretyczna; powinna ona przenikać całą naszą egzystencję, byśmy nawet w najdrobniejszych rzeczach mogli, postępować zgodnie z wolą Pana. Powinniśmy żyć zgodnie z wyznawaną wiarą: ze świadomością swego dziecięctwa Bożego w każdej sytuacji, polecając się Aniołowi Stróżowi, który z woli Pana nas strzeże, korzystając zawsze z nadprzyrodzonej pomocy, którą świadczą nam wszyscy pozostali chrześcijanie… Przez takie życie z wiarą, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, przyczynimy się do tego, iż wielu innych ludzi pozna ducha Chrystusowego.

 

Poprzedni wpis | 2012-1-24Środa 25 stycznia
Następny wpis | 2012-1-25Piątek 27 stycznia

Zostaw komentarz