Czwartek 7 października


BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ

2. Rozważanie tajemnic różańca.


Święta Panno, Tyś nad wszystkie czystsza dziewice, Której darem Różańcowe są tajemnice, Wszak z samego znać Imienia, Ze dasz łaskę do zbawienia Tym, co Ci służą.

Nazwa Różaniec obejmuje całokształt modlitw, które jak róże poświęcone są Najświętszej Pannie. Dni Najświętszej Panny były jak róże: Róże białe i róże czerwone; białe oznaczające pogodę ducha i czystość, czerwone – cierpienie i miłość. Św. Bernard – zakochany w Maryi – powiada, że sama Najświętsza Maryja Panna była różą ze śniegu i krwi.

Czy próbowaliśmy kiedyś zgłębić Jej życie, dzień po dniu, przy pomocy Różańca? A możemy to czynić rozważając sceny – tajemnice – życia Jezusa i Maryi, które wplecione są w każdy dziesiątek Zdrowaś Mario.

W tych scenach Różańca, podzielonych na trzy części, rozpamiętujemy różne aspekty wielkich tajemnic zbawienia: Wcielenia, Odkupienia i życia wiecznego. W tajemnicach tych zawsze, w taki czy inny sposób, występuje Najświętsza Maryja Panna. W Różańcu świętym nie chodzi jedynie o monotonne powtarzanie Matce Bożej Zdrowaś Maryjo – powinniśmy to czynić z miłością, może starając się przypisać każdej tajemnicy lub Zdrowaśce jakąś intencję. W modlitwie tej mamy także rozważać tajemnice związane z każdym dziesiątkiem Różańca. Rozważanie ich przynosi wielkie dobro naszej duszy, gdyż utożsamia nas z uczuciami Chrystusa i pozwala nam żyć atmosferą gorliwej pobożności: cieszymy się z radosnym Chrystusem, cierpimy z Jezusem cierpiącym, w nadziei przeżywamy udział w chwale Chrystusa zmartwychwstałego.

Aby lepiej przeprowadzić to rozważanie tajemnic, „zatrzymaj się na kilka sekund – na trzy, cztery sekundy – aby w cichej medytacji rozważyć tajemnicę Różańca, zanim zaczniesz odmawiać Ojcze nasz i Zdrowaś Mario kolejnej dziesiątki; można spróbować „wejść” do każdej rozważanej sceny jako jedna z uczestniczących w niej postaci, wyobrażać sobie uczucia Chrystusa, Maryi i Józefa… w ten sposób, kiedy „wchodzimy” w scenę związaną z każdą tajemnicą, Różaniec staje się rozmową z Maryją, która prowadzi nas do zażyłości ze swoim Synem. Pośród naszych codziennych zajęć oswajamy się z prawdami naszej wiary, a to rozważanie – które możemy prowadzić nawet na ulicy, podczas pracy – pomaga nam żyć radośniej, lepiej traktować tych, z którymi się spotykamy. Przez Maryje życie Jezusa staje się naszym życiem i uczymy się bardziej kochać nasze Matkę Niebieską. Jak napisała poetka:

W przesuwanych paciorkach

wciąż wraca na nowo

to co niegdyś przeżyłaś

Twe radości i bóle.

W nich jest fiat Zwiastowania

Pokora Nawiedzenia

Miłość nawiedzin w Betlejem

I niepokój znalezienia.

W nich jest pot Ogrójca krwawy ból cierniem Koronowania ciężar Drzewa na ramionach i męka Ukrzyżowania. W paciorkach różańcowych znów powraca Zmartwychwstanie mądrość Ducha Zesłanego i w niebie koronowanie.

Poprzedni wpis | 2010-10-04Środa 6 października
Następny wpis | 2010-10-04Piątek 8 października

Zostaw komentarz