Czwartek 8 lipca

NADPRZYRODZONA MISJA KOŚCIOŁA

2. Posłannictwo Kościoła jest porządku nadprzyrodzonego, ale nie stroni od zadań, które wiążą się z godnością człowieka.


Idźcie i głoście: „Bliskie już jest królestwo niebieskie!” Posłannictwem naszej Matki Kościoła jest danie ludziom najwspanialszego skarbu, jaki tylko możemy sobie wyobrazić. Misja ta polega więc na doprowadzeniu ich, głównie przez nauczanie i sakramenty, do ostatecznego i wiecznego celu. „Taki a nie inny jest cel Kościoła: zbawienie dusz, co do jednej. Na to Ojciec posłał Syna, a Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam (J 20,21). Stąd nakaz nauczania prawd wiary i udzielania chrztu, aby w duszy zamieszkała przez łaskę Trójca Przenajświętsza. Jezus sam nam ogłosił: Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości. Pan nie mówił o wygodnym i beztroskim życiu doczesnym, ale o życiu wiecznym. Przede wszystkim przyszedł wyzwolić nas od tego, co uniemożliwia nam zdobycie życia wiecznego; od grzechu, który jest jedynym złem absolutnym. W ten sposób daje nam możliwość pokonania na tym świecie wiele skutków grzechu: rozpaczy, niesprawiedliwości, osamotnienia… W przypadku, gdy nie można ich uniknąć, daje możliwość ofiarowania ich Bogu z radością, nadając cierpieniu moc zdolną osiągnąć wieczność.

Kościół, podobnie jak jego Nauczyciel, nie opowiada się za określonymi ludzkimi wyborami. Ludzie pozbawieni wiary, którzy zobaczyli Jezusa jedynie na krzyżu, mogli sobie pomyśleć, iż poniósł klęskę: „właśnie dlatego, że nie opowiadał się za żadnym z ludzkich rozwiązań, nie poszli za Nim ani Żydzi, ani Rzymianie. Tymczasem stało się odwrotnie: Żydzi i Rzymianie, Grecy i barbarzyńcy, wolni i niewolnicy, mężczyźni kobiety, zdrowi i chorzy, wszyscy idą za tym Bogiem, który stał się człowiekiem, który nas wyzwolił od grzechu i skierował nas ku wiecznemu przeznaczeniu, gdzie nastąpi prawdziwa realizacja, wolność i pełnia człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże, a którego najgłębsze pragnienie przekracza wszelką sprawę doczesną, chociażby najbardziej szlachetną.

Misją Kościoła jest doprowadzenie swoich dzieci do Boga, ich wiecznego przeznaczenia. Ale Kościół nie odcina się od spraw ludzkich. Przez samo swoje posłannictwo duchowe zachęca on swoje dzieci i wszystkich ludzi do tego, aby uświadomili sobie korzeń wszelkiego zła. Ponagla ich, aby naprawili wszystkie niesprawiedliwości i poprawili opłakane warunki, w których żyje wielu ludzi, a które stanowią obrazę Stwórcy i godności człowieka. Nadzieja nieba „nie osłabia zaangażowania na rzecz postępu miasta ziemskiego, przeciwnie, nadaje mu sens. Należy więc rozróżnić dokładnie między postępem doczesnym a wzrostem Królestwa, które nie należą do tego samego porządku. Takie rozróżnienie nie polega na ich wzajemnej separacji, gdyż powołanie człowieka do życia wiecznego nie znosi, lecz potwierdza jego zadanie włączenia energii i środków, jakie otrzymał od Stwórcy do rozwoju swego życia doczesnego.

Jesteśmy współodkupicielami wraz z Chrystusem i winniśmy zapytać się, czy swoim domownikom i przyjaciołom przynosimy ten bezcenny dar: wiarę w Chrystusa. Jeśli tak, to wraz z tym nieocenionym dobrem czujemy się ponagleni- przynagla nas bowiem miłość Chrystusa, aby szerzyć wokół siebie świat sprawiedliwszy i bardziej ludzki.

Poprzedni wpis | 2010-7-03Środa 7 lipca
Następny wpis | 2010-7-03Piątek 9 lipca

Zostaw komentarz