Niedziela 2 stycznia

NASZE SYNOSTWO BOŻE

2. Poczucie synostwa Bożego, które określa nasz stosunek do Boga i ludzi oraz jego skutki.


„Przyszedł tedy Syn, zesłany przez Ojca, który wybrał nas w Nim przed stworzeniem świata i do przybrania za synów Bożych przeznaczył, ponieważ w Nim spodobało mu się odnowić wszystko.

Pierwszym owocem odnowy dokonanej przez Chrystusa jest nasze synostwo Boże. On nie tylko odnowił upadłą naturę, lecz dał nam również nowe życie, życie nadprzyrodzone. Jest to największa z otrzymanych łask: „kto nie widzi w sobie dziecka Bożego, ten nie poznał najgłębszej prawdy o sobie, a w jego postępowaniu brak jest opanowania i godności właściwych tym, którzy miłują Pana ponad wszystko.

Poczucie synostwa Bożego określa i ukierunkowuje naszą postawę, a zatem naszą modlitwę i nasze zachowanie się w każdej sytuacji. Jest sposobem bycia i sposobem życia.

Żyjąc poczuciem Bożego dziecięctwa, uczymy się, jak postępować wobec naszych braci. „Nasz Pan przyszedł, aby nieść pokój, dobrą nowinę i życie wszystkim ludziom. Nie tylko bogatym, ale też i nie tylko biednym. Nie tylko mądrym, lecz i prostym. Wszystkim. Braciom, ponieważ jako dzieci tego samego Boga Ojca jesteśmy braćmi. Dlatego istnieje tylko jedna rasa; rasa synów Bożych, a w miejsce wielu jeżyków tylko jeden język: język, który bez szumu słów przemawia do serca i umysłu, pozwala nam poznać Boga i kochać bliźniego.

Świadomość synostwa Bożego pozwala nam ze spokojem ducha stawać w obliczu nawet najbardziej bolesnych wydarzeń. Nasze życie staje się aktywnym zawierzeniem dzieci całkowicie ufających w dobroć Ojca, któremu podporządkowane są wszelkie moce stworzenia. Pewność, iż Bóg chce dla nas jak najlepiej, prowadzi nas do radosnego i pełnego pokoju zawierzenia nawet w najtrudniejszych momentach naszego życia. Święty Tomasz Morus napisał zwiezienia do swej córki: „Bądź zatem dobrej myśli, moja Córko, i nie martw się o mnie, niezależnie od tego, co się ze mną stanie na tym świecie. Nie może mnie spotkać nic, czego by Bóg nie chciał. A wszystko, czego On chce, chociażby nam się wydawało najgorszym, w rzeczywistości jest najlepsze.

Kiedy spotyka nas jakiś problem lub przeciwność, postawa dziecka Bożego polega na proszeniu Ojca Niebieskiego o większą pomoc i odnowieniu decyzji, aby być świętym w każdej sytuacji, również w tej, która wydaje się nam najmniej sprzyjająca.

Poprzedni wpis | 2010-12-26Sobota 1 stycznia
Następny wpis | 2011-1-01Poniedziałek 3 stycznia

Zostaw komentarz