Niedziela 20 listopada

Niedziela 20 listopada

Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. ”

Świadków ostatnich dni Jezusa i Jego męki nie brakowało. W sumie mogło być to nawet kilkusetosobowe grono, lecz absolutną większość stanowili tzw. gapie, patrzący m.in. na akcję pojmania Jezusa, proces, drogę na Golgotę, umieranie. Dla nich los Chrystusa był obojętny. Poeta pisze „Kto właściwie wydał wyrok skazujący? To ja byłem twym sędzią! To ja w tłumie stałem i wołałem: „Ukrzyżuj!” (W. Bąk). Jezus opuszczony niemalże przez wszystkich, nawet przez swoich uczniów (nie licząc Jana), umiera praktycznie w samotności. Otoczony tłumem jak w trakcie nauczania, czy uzdrowień… Jednak ten tłum był już zupełnie inny, obcy, wrogi. Jaka jest nasza ludzka natura? Czy bez względu na okoliczności tak samo idziemy za Jezusem? Czy tylko wówczas, gdy przestajemy sobie radzić z własnym życiem? Łatwo nam jest iść za Nim, gdy coś na tym zyskujemy, gdy doświadczamy uzdrowienia, gdy wysłuchuje naszych próśb, gdy po ludzku „coś z tego mamy”. Jezus zna nas lepiej niż my sami siebie. Nie robi nam wyrzutów, nie odrzuca nas. Nie wytyka nam naszych błędów, nie punktuje ile razy się Jego wyparliśmy. Zawsze jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga. On kocha nas nie za coś, ale mimo wszystko i zawsze będzie nas kochał. Nie zapominajmy o tym!

Poprzedni wpis | 2022-11-19Sobota 19 listopada
Następny wpis | 2022-11-21Poniedziałek 21 Listopad

Zostaw komentarz