Niedziela 27 marca

ZNACZENIE UMARTWIENIA

2. Przez umartwienie wznosimy się ku Panu. Nie lękać się ofiary.


Pan domaga się od każdego chrześcijanina, aby szedł za nim z bliska, i dlatego trzeba Mu towarzyszyć aż na Kalwarię. Nie powinniśmy nigdy zapominać tych słów: Kto nie bierze swego -krzyża i nie idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.

Na długo przed swym cierpieniem Jezus mówił do swych uczniów, iż będą musieli dźwigać Krzyż.

W umartwieniu tkwi pewien paradoks, tajemnica, która można zrozumieć tylko dzięki miłości: za pozorną śmiercią stoi życie, kto z powodu egoizmu pragnie ocalić życie, traci je: Kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Aby wydawać owoce, miłując Boga i skutecznie pomagając bliźniemu, potrzeba ofiary. Nie ma żniw bez zasiewu: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi polon obfity. Owocność w życiu nadprzyrodzonym wymaga obumarcia dla samego siebie, całkowitego zapomnienia o swojej wygodzie i swoim egoizmie. „Czy nie pragnąłbyś stać się ziarnem pszenicy, obumrzeć poprzez umartwienie i wydać ziarniste kłosy? – Oby Jezus błogosławił twemu pszenicznemu polu!

Powinniśmy się pozbyć strachu przed ofiarą, przed dobrowolnym umartwieniem, gdyż tego Krzyża chce dla na Ojciec, który nas kocha i dobrze wie, czego nam potrzeba. On zawsze chce dla nas tego, co najlepsze; Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. Utrapienia i bóle przy Jezusie nie stanowią ciężaru, przeciwnie, skłaniają duszę do modlitwy, do dostrzegania Boga w wydarzeniach życia.

Poprzez umartwienie wznosimy się ku Panu; bez niego pełzamy po ziemi. Dobrowolna ofiara, cierpienie znoszone i ofiarowane Bogu z miłością i cierpliwością, mocno jednoczy nas z Panem. „Jak gdyby Pan mówił: Wszyscy, którzy jesteście umęczeni, utrapieni i obciążeni ciężarem waszych trosk i pożądań, wyjdźcie z nich i przyjdźcie do Mnie. Ja was orzeźwię i znajdziecie dla dusz waszych ten odpoczynek. którego was pozbawiają wasze pożądania.

Poprzedni wpis | 2011-3-23Sobota 26 marca
Następny wpis | 2011-3-27Poniedziałek 28 marca

Zostaw komentarz