Niedziela 3 czerwcaa

Niedziela 3 czerwca

„A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: „Podnieś się na środek!” (…) Lecz oni milczeli.”

Często nasze dobre pomysły, natchnienia by komuś pomóc, by podjąć jakąś dobrą inicjatywę, czy może by spełnić swoje marzenia, są blokowane przez to, co pomyślą inni, jak nas ocenią, czy może wręcz oskarżą. Przyczyny takiego traktowania nas przez innych ludzi mogą być różne – zazdrość, zawiść, niespełnione ambicje. Dzisiejsza Ewangelia daje nam wzór postawy, jaką powinniśmy przyjąć wobec trudności napotykających nas ze strony innych. Jezus, który idzie pełnić wolę Ojca, nie baczy na opór napotykanych po drodze ludzi. Nie jest to łatwe ani przyjemne, ale ufność Bogu i wierność danemu nam przez Niego powołaniu daje siłę i odwagę potrzebną do czynienia dzieł Bożych. Gdy Jezus przyszedł, by pomóc człowiekowi z uschłą rękę, spotkał się z podstępnym zachowaniem faryzeuszy. Co mówi na to Jezus? Zwraca się do potrzebującego, każąc mu wyjść na środek. Jezus jest pełen „siły przebicia” przez skorupę faryzejskiej obłudy, ponieważ Jego przekonanie o słuszności swojego działania jest zakorzenione w Bogu. Zaufał Ojcu. Kiedy my zakorzeniamy się w Bogu, zło nie ma do nas dostępu. Nie znaczy to, że będzie łatwo. Prawdopodobnie będzie nawet trudniej. Kiedy będziemy robić wszystko, by przynieść chwałę Bogu, szatan będzie próbował nas od tego odwieść na każdy możliwy sposób, ale musimy pamiętać, że możemy wszystko w Tym, który nas umacnia. Umacnia nas sam Bóg, a na Jego słowo – zło milczy. Jezu Chryste, Synu Boga, wypełnij nas odwagą do życia dla Ciebie, byśmy każdego dnia zawierzali się Tobie. Chwała Tobie Panie. 

Poprzedni wpis | 2018-6-02Poniedziałek 04 06 mh
Następny wpis | 2018-6-04Wtorek 05 06 mh

Zostaw komentarz