Piątek 11 sierpnia

Piątek 11 sierpnia


„(…) Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.”


Co czujemy, słysząc, że Jezus przyjdzie do nas, by każdemu oddać według jego postępowania? Pokój serca, czy raczej lęk? Na co dzisiaj zasługujemy? Może jesteśmy spokojni, bo – choć to trudne –  staramy się iść za Bożymi wskazówkami  i dla chwały Boga potrafimy rezygnować z siebie, a może czujemy strach, że tak zaniedbaliśmy nasze życie, gdzieś pogubiliśmy to co najważniejsze, że już jesteśmy spisani na straty. To dobra okazja, żebyśmy zrobili sobie  rachunek sumienia, prześledzili to, co robimy, czym się na co dzień kierujemy, porozplątywali zagmatwane relacje. Niektórych spraw nie możemy cofnąć, nie mamy wpływu na  przeszłość, ale możemy albo się tym zadręczać, albo potraktować to jak lekcję od życia, wyciągnąć wnioski i ruszyć do przodu. Ku lepszemu. Jezus nas nie spisuje na straty. Jezus przyjdzie do każdego miejsca, w jakie się wpakujemy, jeśli tylko Go zawołamy. Panie, zabieraj od nas lęk. Wypełnij nas zaufaniem Tobie, pokojem serca i tęsknotą za Tobą. W każdej chwili naszego życia bądź uwielbiony Panie Jezu.  

Poprzedni wpis | 2017-8-10Czwartek 10 sierpnia
Następny wpis | 2017-8-12Sobota 12 sierpnia

Zostaw komentarz