Piątek 16 grudnia

DRUGIE PRZYJŚCIE PANA

Przygotowanie do naszego własnego sądu. Rachunek sumienia. Praktyka częstej Komunii świętej.


Przed drugim chwalebnym przyjściem naszego Pana odbędzie się indywidualny sąd nad każdym człowiekiem zaraz po jego śmierci.

„Tajemnica losu ludzkiego ujawnia się najbardziej w obliczu śmierci. Nie tylko boleści i postępujący rozkład ciała dręczą człowieka, lecz także, i to jeszcze bardziej, lęk przed unicestwieniem na zawsze. Instynktem swego serca słusznie osądza sprawę, jeśli wzdryga się przed całkowitą zagładą i ostatecznym końcem swej osoby i myśl o tym odrzuca”. Objawienie poucza nas, że śmierć jest krokiem, przejściem do życia wiecznego. Pomiędzy życiem tutaj, na ziemi, a życiem wiecznym odbędzie się nad każdym człowiekiem sąd jednostkowy, który sprawować będzie sam Jezus Chrystus. Każdy będzie osądzony na nim według uczynków jego. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunatem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.

Wszystko będzie podlegało sądowi Bożemu: myśli, pragnienia, słowa, czyny i zaniedbania. każdy ludzki akt uzyska wówczas swój prawdziwy wymiar: taki, jaki ma w oczach Boga, a nie taki, jaki miał w oczach ludzi. „Jakież to przejmujące przeświadczenie: Jezus widzi każdą moją myśl. Nie mogę przed Nim ukryć ani jednej myśli. Wszystkie zostaną wyryte w pamięci Bożej i tam odnajdę je w chwili sądu. Ani jedna się nie zmieni, ani jedna nie zginie”.

Tam ujawnią się wszystkie myśli, wyobrażenia i pragnienia; wszystkie owe wewnętrzne słabości, które być może teraz Tak trudno jest rozpoznać. Jezus Chrystus rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Ujawni On również słowa, których kiedyś użyliśmy, by zaznaczyć swoją wspaniałość, słowa pełne kłamstw, a czasami braku wyrozumiałości, miłości albo sprawiedliwości. Ujawni też nasze czyny. Również za nie będziemy sądzeni, bo byłem głodny, a daliście Mi jeść…. Chrystus będzie patrzył na nasze życie, badającjak postępowaliśmy wobec Niego i wobec Jego braci.

Wyraźnie ujrzymy wszystkie sposobności które mieliśmy, by zdziałać coś dla innych ludzi, a których nie wykorzystaliśmy. Każdy nasz dzień jest pełen możliwości czynienia dobra, niezależnie od okoliczności, w których się znajdujemy. Byłoby smutne, gdyby nasze życie było pełne straconych okazji, zmarnowanych sposobności. A wszystko to z tego powodu, je pozwoliliśmy zagnieździć się w nas niedbalstwu, lenistwu, wygodnictwu, egoizmowi, brakowi miłością

Dla tych z nas jednak, którzy żyją w zażyłości z Jezusem Chrystusem, nie będzie On sędzią nieznanym. Możemy być dobrymi przyjaciółmi Tego, który ma nas sądzić, a ta przyjaźń może być z dnia na dzień coraz większa. „«Ubawiło mnie, że pan mówi o rachunku, którego Bóg zażąda od pana. Nie, nie będzie dla was Sędzią, w surowym znaczeniu tego słowa, lecz po prostu Jezusem Chrystusem». To zdanie świętego biskupa, które już wiele serc utrapionych pocieszyło, równie dobrze może wlać pociechę i w twoje serce.

Powinniśmy się często zastanawiać nad własnym sądem, do którego się zbliżamy. Jest on coraz bliżej. Zobaczmy, jak na hasze życie patrzy Chrystus – sędzia i przyjaciel -To zachęci nas, aby wypełnić je tymi drobnymi uczynkami, których nikt poza Nim nie zauważy i nie doceni.

„W sakramencie pokuty grzesznik, poddając się miłosiernemu sądowi Boga, uprzedza w pewien sposób sąd, któremu zostanie poddany na końcu życia ziemskiego”. Codzienny rachunek sumienia i częste przystępowanie do Spowiedzi świętej są bardzo ważnymi elementami codziennego przygotowywania się do ostatecznego spotkania z Panem. Są to zarazem wspaniałe środki do przygotowania się na nowe spotkanie z Panem podczas Bożego Narodzenia, które właśnie się zbliża: Panie Jezu, przyjdź szybko i nie zwlekaj, aby radość z Twojego przyjścia podniosła na duchu ufających Twojej dobroci.

 

Poprzedni wpis | 2011-12-10Czwartek 15 grudnia
Następny wpis | 2011-12-10Sobota 17 grudnia

Zostaw komentarz