Piątek 7 kwietnia

Piątek 7 kwietnia

 

„Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować? Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale…”

 

Zawsze mamy jakieś „ale”. Często na słowa otuchy, obietnice, jakie Jezus pozostawił nam w Piśmie Świętym i kieruje je do nas każdego dnia, my odpowiadamy: „Boże nie chcę już Twoich obietnic, ile jeszcze mam czekać w tym bólu?”, „wcale mnie nie kochasz, gdybyś mnie kochał, dałbyś mi to, o co proszę”, „już nie wierzę Twoim słowom, w moim życiu nic się nie zmienia, Ty nic nie zmieniasz”. W ten sposób „kamienujemy” Jezusa, lekceważąc Jego słowo i Jego dzieła. Nie dostrzegamy małych i wielkich cudów, jakie Pan dokonuje w naszym życiu, w życiu ludzi obok, ludzi Starego Testamentu i ludzi żyjących dziś. Zamiast wiernie trwać w Bogu, wybieramy swoje „ale”. „Wiem, Boże, że czynisz dobrze, ale ja już nie chcę czekać”, „uleczyłeś moją mamę Jezu, ale nie wierzę, że mnie kochasz, gdyby tak było uwolniłbyś mnie od narkotyków”, „Boże mam dobrą pracę, zdrowie, ale gdybyś chciał dla mnie naprawdę dobrze, nie pozwoliłbyś, żeby moje małżeństwo się rozpadło”. I tak dalej, i tak dalej… Wymyślamy Bogu, sami nie wkładając żadnych starań, żadnedo wysiłku w pracę nad sobą, a zamiast Mu dziękować zapominamy, że wszystko, co otrzymujemy jest łaską. Zamiast zawdzięczać to, co mamy Bogu i z ufnością trwać przy Nim, pakujemy się w tarapaty, albo przychodzi czas próby, a my wtedy łapiemy za swoje „ale” i rzucamy nimi w Boga, bo według nas, nie tak miało być. A Jezus mówi nam: „Wierz tylko”. Nie traćmy wiary, kiedy nie widzimy co jest na drugim końcu trudnego doświadczenia. Bóg widzi. On nas przeprowadzi przez wszystko. Jeśli tylko zechcemy, jeśli Mu na to pozwolimy. O to Cię Panie prosimy, o łaskę otwartości serca na Twoją wolę. Amen. 

 

 

Poprzedni wpis | 2017-4-05Czwartek 6 kwietnia
Następny wpis | 2017-4-07Sobota 8 kwietnia

Zostaw komentarz