Poniedziałek 5 czerwca

Poniedziałek 5 czerwca  

 „Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.”

Jezus zwracając się do Maryi „Niewiasto, oto syn Twój.”, mówi o każdym z nas. Z kolei do nas Jezus kieruje słowa: „Oto Matka twoja”- Matka Boga stała się także matką nas wszystkich. W szarości pędu i obowiązków w naszym życiu często pomijamy Maryję, nie zdając sobie sprawy z ogromu Jej miłości do nas, Jej nieustannego orędowania za nami. Najwierniejsza, najbardziej wyrozumiała, bezgranicznie kochająca, nieustannie czuwająca nad nami, walcząca o nas jak lew- Mama. Módlmy się do Maryi, która tak cudownie potrafi przemienić każde serce, wypełnić pokorą, wewnętrzną siłą i pokojem. Bywa, że czujemy się zagubieni, totalnie nam się wszystko pogmatwało i najchętniej zwinęlibyśmy się w kłębek i wtulili w mamę. Jeśli otwieramy swoje serce, wtedy w te ciemne miejsca wchodzi Maryja i pomaga przejść przez małżeński kryzys, chorobę, utratę bliskiej osoby, sesję egzaminacyjną i buntowniczy okres dorastania syna. Maryja podnosi z dna, jak linę ratunkową daje nam swój różaniec i wyciąga z bagna grzechu. A różaniec kocha się tym bardziej, im więcej się na nim modli. Ile bólu wcałowanego w paciorki różańca zabrała od nas Maryja? Ilu z nas wyprowadziła na prostą, drogą tajemnic z jej życia? Zawierzajmy nasze wszystkie sprawy Maryi, to co kryje się w naszych sercach, nas samych i naszych bliskich. Maryja nigdy nie zostawia nas na pastwę losu. Pomaga każdemu, kto się do niej zwraca. Bądź uwielbiona Maryjo w Twojej miłości, bądź nam wzorem, prowadź nas do Ojca. 

Poprzedni wpis | 2017-6-03Niedziela 04 06 mh
Następny wpis | 2017-6-05Wtorek 6 czerwca

Zostaw komentarz