Środa 1 lutego

PRACOWAĆ DOBRZE

Odkupieńczy sens pracy. Zwracać się do św. Józefa, by nauczył nas pracować z profesjonalizmem i poprzez nasze prace przyczyniać się do współodkupienia.


Zdumienie mieszkańców Nazaretu – czy nie jest to cieśla…? – stanowi dla nas jasne pouczenie: ukazuje nam, że większość życia Odkupiciela, podobnie jak w przypadkach innych ludzi, polegała na pracy. I to zadanie, wykonywane dzień po dniu było narzędziem odkupienia, jak wszystkie działania Chrystusa. Proste zadanie ludzkie (właściwe dla cieśli, który pracując w malej wiosce musiał wykonywać wiele innych prac) spełniane przez Drugą Osobę Trójcy Przenajświętszej, która stała się człowiekiem, uzyskuje wartość nieskończoną i zbawczą.

Chrześcijanin, stając się przez Chrzest drugim Chrystusem, powinien przemienić wszystkie swe godziwe ludzkie zajęcia w zadanie współodkupienia. Nasza praca zjednoczona z pracą Jezusa uzyskuje nieocenioną wartość, chociaż w oczach ludzi może wydawać się mała i nieznaczna.

Nowy sens uzyskuje też samo zmęczenie, które w następstwie grzechu pierworodnego pociąga za sobą każda praca. To, co jawiło się jako kara, zostało odkupione przez Chrystusa i zamienia się w umartwienie bardzo miłe Bogu, które służy oczyszczeniu nas z własnych grzechów oraz współodkupianiu z Chrystusem całej ludzkości. Na rym polega radykalna różnica między pracą dobrze po ludzku wykonywaną przez poganina a pracą chrześcijanina, która będąc dobrze wykonywana zostaje ofiarowana Bogu w zjednoczeniu z Chrystusem.

Zjednoczenie z Panem, o które staramy się w codziennej pracy, umocni nas w postanowieniu czynienia wszystkiego jedynie dla chwały Bożej i dla dobra dusz. Nasz prestiż, wzrastający w sposób szlachetny, przyciągnie ku nam najlepszych kolegów i otrzymamy obfitą pomoc z Nieba, aby kierować wiele innych osób na drogę wytężonego życia chrześcijańskiego. W ten sposób w naszym życiu będą szły w parze uświęcanie pracy i żarliwość apostolska w naszej pracy zawodowej, która jest jasnym wskaźnikiem, iż pracujemy rzeczywiście z prawą intencją.

Św. Józef nauczył Jezusa swego zawodu. Czynił to stopniowo, w miarę jak wzrastało owo Dziecię, które powierzył mu sam Bóg. Jednego dnia pokazał Mu, jak należy posługiwać się heblem; innego dnia – jak posługiwać się pilą. dłutem, pilnikiem… Jezus potrafił szybko rozróżniać rodzaje drewna, wiedział jakiego drewna należy użyć w poszczególnych przypadkach; nauczył się rozrabiania kleju, by sklejać części, wbijania klinu, by rozpołowić drewno… Jezus wykonywał wskazania Józefa co do dbałości o narzędzia, nauczył się od niego zbierać wióry po pracy, układać narzędzia na swoje miejsce…

Zwróćmy się dzisiaj do św. Józefa z prośbą, by nauczył nas dobrze pracować i kochać naszą pracę, Józef jest wyjątkowym Nauczycielem dobrze wykonywanej pracy, gdyż nauczył swego zawodu Syna Bożego. Od niego możemy się nauczyć, jeżeli powierzymy się jego opiece podczas pracy. I kochajmy zawsze nasze prace, wykonujmy je dobrze, z kompetencją zawodową, a wtedy będziemy mogli przemienić je w działania odkupieńcze i ofiarować je Bogu.

 

Poprzedni wpis | 2012-1-29Wtorek 31 stycznia
Następny wpis | 2012-3-11Poniedziałek 12 marca

Zostaw komentarz