Środa 4 stycznia

NATURALNOŚĆ I PROSTOTA

Co sprzeciwia się prostocie? Owoce tej cnoty. Środki potrzebne do jej osiągnięcia.


Prostota i naturalność są cnotami niezwykle przyciągającymi: aby to zrozumieć, wystarczy popatrzeć na Jezusa, Maryję i Józefa. Musimy jednak wiedzieć, że są to cnoty trudne w praktykowaniu z wielu powodów: pycha sprawia, że mamy przesadne wyobrażenie o nas samych i chcemy pokazać się innym lepsi niż jesteśmy naprawdę. Często czujemy się upokorzeni, ponieważ chcielibyśmy być ośrodkiem uwagi i szacunku swojego otocznia, bo nie przyznajemy się do tego, że czasami czynimy źle, ponieważ nie chcemy niezauważenie działać, oczekujemy pochwały lub podziękowania. Wielokrotnie komplikujemy sobie życie, gdyż nie możemy się pogodzić ze swymi ograniczeniami. Pycha może nas prowadzić do mówienia zbyt wiele o sobie, do zajmowania się wyłącznie swoimi problemami osobistymi lub do zwracania na siebie uwagi poprzez udawanie choroby, radości, smutku, które nie odpowiadają stanowi naszej duszy.

Pedanteria, udawanie, chełpliwość, obłuda i kłamstwo sprzeciwiają się prostocie, a zatem i przyjaźni; utrudniają miłe współżycie. Stanowią prawdziwą przeszkodę w życiu rodzinnym.

Prostota, której uczy nas Pan, nie jest naiwnością: «Oto – powiada Pan – Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!» Jako chrześcijanie powinniśmy iść przez świat z tymi dwoma cnotami – prostotą i roztropnością, które się wzajemnie dopełniają.

Człowiek wzbija się nad rzeczy ziemskie dwoma skrzydłami, to jest prostotą i czystością. Prostota powinna być w myśli, a czystość w uczuciu. Prostota dąży do Boga, a miłość czysta Go dosięga, obejmuje i Nim się rozkoszuje. (…) Jeśli masz serce proste, to wszelkie stworzenie jest ci zwierciadłem życia i księgą mądrości świętej.

Żeby posiadać prostotę, musimy dbać o czystość intencji – naszych czynów, o skierowanie ich ku Bogu. Jedynie w ten sposób możemy pokonać nasze skomplikowane uczucia lub zamęt zmysłów. Obok dobrych intencji potrzebujemy jasnej, zdecydowanej -jeśli trzeba-brutalnej szczerości, aby ukazać swoje własne słabości, których nie będziemy ukrywać lub im zaprzeczać. „Posłuchaj: apostołowie, przy wszystkich wadach, oczywistych i niezaprzeczalnych, byli to ludzie szczerzy, prości, przejrzyści. Również i ty posiadasz oczywiste niezaprzeczalne wady. Niechże ci nie brakuje prostoty.

By nauczyć się prostoty, przypatrujmy się Jezusowi, Maryi i Józefowi w ich życiu codziennym. Prośmy ich, by uczynili nas dziećmi wobec Boga, byśmy mogli z Nim rozmawiać osobiście, bez anonimowości, bez lęku.

Poprzedni wpis | 2012-1-02Wtorek 3 stycznia
Następny wpis | 2012-1-04Czwartek 5 stycznia

Zostaw komentarz