Sobota 3 grudnia

DOBRY PASTERZ ZAPOWIEDZIANY PRZEZ PROROKÓW

Dobrego Pasterza znajdujemy w kierownictwie duchowym.


Każdy z nas potrzebuje takiego dobrego pasterza, który prowadziłby jego duszę: nikt bowiem nie może prowadzić sam siebie bez specjalnej pomocy Bożej. Brak obiektywizmu, roznamiętnianie, z którym patrzymy na samych siebie i lenistwo zaciemniają naszą drogę ku Panu. Wówczas przychodzi zmęczenie duchowe, oschłość i zniechęcenie. Natomiast „podobnie jak okręt, który posiada dobry ster, dociera bezpiecznie do portu, tak też dusza, która posiada dobrego pasterza, łatwo do niego dociera, chociażby popełniała błędy.

„Każdy bez trudu zrozumie, że aby wznieść się na górę, potrzebuje przewodnika; to samo dzieje się, gdy chodzi o wznoszenie się duchowe…, tym bardziej że w tym przypadku należy unikać więzów, poprzez które ktoś (diabeł) chce nam uniemożliwić wznoszenie się”.

Kierownictwo duchowe jest dla nas konieczne, abyśmy pod koniec naszego życia nie musieli powiedzieć tego samego co j Żydzi., którzy błądzili po pustyni: Przez długi czas okrążaliśmy góry Seir. Żyliśmy bez składu i ładu, nie wiedząc dokąd idziemy, tak iż praca i nauka nie zbliżały nas do Boga, a przyjaciele, rodzina, zdrowie i choroby, sukcesy i porażki nie pomagały nam postawić następnego kroku w tym, co rzeczywiście ważne: na drodze do świętości, do zbawienia. Abyśmy nie musieli przyznać, że żyliśmy lekkomyślnie marnując czas w podążaniu za nieustannie zmieniającymi się zachciankami, nie mając wytyczonego żadnego nadprzyrodzonego celu, do którego moglibyśmy zmierzać – potrzebujemy jasnej drogi i przewodnika, który po tej drodze nas poprowadzi.

Tak powiedział Pan Jezus pewnej osobie: „Bądź posłuszna we wszystkim kierownikowi swemu, jego słowo jest Moją wolą, utwierdź się w głębi duszy, iż Ja mówię przez usta jego i życzę sobie, abyś z tą samą prostotami szczerością odsłaniała mu stan swej duszy, jak czynisz; to przede Mną. Może okazać się konieczne powierzenie kierowania naszą duszą komuś innemu. Wszyscy przecież potrzebujemy słowa zachęty, kiedy na drodze do Boga pojawia się zniechęcenie z powodu upadków. Wówczas potrzebujemy przyjaznego głosu, który nam powie: naprzód, nie zatrzymuj się, ponieważ posiadasz łaskę Bożą, by pokonać każdą trudność! Duch Święty mówi bowiem: samotnemu biada, gdy upadnie, a nie ma drugiego, który by go podniósł. Dzięki tej pomocy odradzamy się od wewnątrz i odzyskujemy siły, których, zdawało się że już nie mamy, i znowu podążamy dobrą drogą.

Trzeba koniecznie odkryć na nowo wielką tradycję osobistego kierownictwa duchowego, które zawsze przynosiło liczne i cenne owoce w życiu Kościoła. Szczególną łaską Bożą jest to, że możemy liczyć na przyjazną osobę, która skutecznie pomoże nam w czymś tak ważnym, przed którą możemy otworzyć duszę w zaufaniu pełnym ludzkiego i nadprzyrodzonego sensu. Jak wielką radością jest możliwość podzielenia się najbardziej intymnymi uczuciami z kimś, kto nas rozumie, szanuje, poszerza nasze horyzonty, pociesza nas, modli się za nas i posiada specjalną łaskę od Pana, aby nam pomóc! Ale ważne jest, aby uciekać się do kogoś, kto rzeczywiście jest dobrym pasterzem, kogo sam Bóg zesłał nam do pomocy.

Św. Łukasz opowiada, jak syn marnotrawny odczuwa potrzebę pozbycia się ciężaru, który przytłacza jego duszę. Również Judasz czuje ciężar swojej zdrady38. Pierwszy zwraca się ku Temu, ku któremu należało się zwrócić i odzyskuje pokój, którego nie oczekiwał; zaczyna na nowo swoje życie. Judasz także powinien byt zwrócić się do Jezusa, który mimo jego grzechu przyjąłby go i pocieszył, jak Piotra. Udał się jednak tam, dokąd nie powinien by! iść: do tych, którzy nie byli zdolni go zrozumieć, a nade wszystko dać tego, czego potrzebował: «Co nas to obchodzi? To twoja sprawa».

W kierownictwie duchowym znajdujemy Dobrego Pasterza, który daje nam niezbędną pomoc, abyśmy się nie zagubili, abyśmy odnaleźli drogę, kiedy zabłądzimy w naszym podążaniu ku Chrystusowi. Nasza Matka, Najświętsza Maryja Panna, zawsze ukazuje nam pewną drogę do Chrystusa.

 

Poprzedni wpis | 2011-11-30Piątek 2 grudnia
Następny wpis | 2011-12-03Niedziela 4 grudnia

Zostaw komentarz