Środa 17 maja

Środa 17 maja

 

„Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.

 

Czyż taka obietnica nie brzmi wspaniale? Oczywiście, że brzmi, bo rzeczywiście jest świetna. Tylko w nas jest taki problem, że często zapominamy o jej pierwszej części… Idziemy do Boga jak do sklepu i przedstawiamy Mu całą listę naszych zachcianek: „poproszę to, to, o i jeszcze może tamto. No i najlepiej, żebym nie musiała zbyt długo czekać na dostawę”. Jezus mówi: Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was (…)”. Co to znaczy? Trwać w Jezusie, to żyć Nim, żyć Jego słowem. Głęboko się zakorzenić w Bogu i przeć naprzód w pełnieniu Jego woli, mimo wszelkich przeciwności. Zawsze w swoich decyzjach pozostawiać ostatnie słowo Jemu. Ufać, że zna nas lepiej niż my sami i da nam to, o co prosimy- jeśli to jest dobre. Pan chce spełniać dobre pragnienia jakie się w nas rodzą, On sam je w nas wkłada. A jeśli czegoś nie dostajemy, nie ma co się obrażać na Boga, widocznie On ma dla nas coś innego, co wie, że bardziej nam posłuży. A może po prostu to nieodpowiedni moment, może Bóg chce nas przygotować na ten dar, o który prosimy, byśmy umieli go przyjąć jak najpełniej. Prośmy Boga o co chcemy, prośmy o wiele, bo Pan nasz jest Bogiem mocnym i może dla nas uczynić wszystko. Ale w tych naszych prośbach niech zawsze na pierwszym miejscu będzie wola Boga. Ogarniaj nas Panie Twoim Świętym Duchem, abyśmy potrafili wiernie trwać w Tobie i karmić się Twoim słowem, byśmy nie wypuszczali go z uszu bezowocnie, ale umieli Je przyjmować i Nim żyć. Amen. 

 

 

Poprzedni wpis | 2017-5-15Wtorek 16 maja
Następny wpis | 2017-5-17Czwartek 18 maja

Zostaw komentarz