Wtorek 11 04 mh

Wtorek 11 kwietnia

„Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jezus: Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz. Powiedział Mu Piotr: Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie. Odpowiedział Jezus: Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.”

W przeciągu kilku godzin Szymon Piotr przebył najdłuższą podróż na świecie – z głowy do serca. Od wielkich słów i deklaracji z Wieczernika do zaparcia się Mistrza i wylania gorzkich łez skruchy. Gdyby jednak Piotr posłuchał dokładnie Jezusa, to przyjąłby Jego propozycję pójścia w późniejszym czasie. Jezus poznał od środka całego Piotra i dlatego sprowadził go na ziemię, by nie używał wielkich słów, które prysną w konfrontacji z ludźmi na pałacu arcykapłana. Wyparcie się Mistrza pogrąży Piotra w szczególnym smutku, który dotknie jego serca. Kiedy przychodzi dać świadectwo przynależności do Jezusa, do Jego nauki, do sposobu życia, często mogą pojawić się w naszej głowie takie myśli: „Co oni sobie pomyślą o mnie? Czy nie wyjdę na jakiegoś dziwaka z innej epoki? Mogę zostać odtrącony, wyśmiany, zaszufladkowany do pewnej kategorii ludzi?” Ilość myśli serca w konfrontacji z przeciwnikami może być znacznie większa. Można odczuwać niepokój i strach, ale nie można podważać prawdy – jestem ukochanym dzieckiem Boga i nikt nie może mnie odłączyć Jego miłości. Pewnie nieraz jeszcze upadnę, ale z całą ufnością na jaką mnie stać, mogę wrócić do Jezusa, który zawsze przebacza. Uwielbiamy Cię, Jezu, Synu Boga żywego, w Twojej wielkiej miłości, która daje się nam w Słowie i Ciele, aby nas wzmocnić na czas próby i świadectwa! Bądź z nami, Panie, kiedy upadamy na duchu!

 

Poprzedni wpis | 2017-4-10Poniedziałek 10 04 mh
Następny wpis | 2017-4-11Środa 12 04 mh

Zostaw komentarz