Wtorek 21 grudnia

HOJNOŚĆ I DUCH SŁUŻBY

2. Potrzeba naśladowania Najświętszej Maryi Panny. Elementy hojności i służby innym ludziom.


Jeżeli pomimo naszej walki czujemy się niezdolni do wyzwolenia z egoizmu, przypatrujmy się dzisiaj Najświętszej Maryi Pannie, aby naśladując Jej hojność zaznać radości oddania się i dawania. Potrzebujemy lepszego zrozumienia tego, że hojność wzbogaca i uczy serce przyjmowania. Egoizm natomiast jest jak trucizna, która czasem powoli, ale zawsze skutecznie niszczy.

Przy Maryi zrozumiemy, że Bóg stworzył nas dla oddawania się, i że ilekroć rezerwujemy swój czas i siły dla własnych planów i własnych spraw, odwracając się od Niego, zawsze w pewien sposób umieramy. „Królestwo Boże nie zna ceny, a przecież kosztuje tylko tyle, ile sam posiadasz (…). Piotra i Andrzeja kosztowało ono łódź i sieci; ubogą wdowę kosztowało dwie srebrne monetki. Kosztowało ich tyle, ile posiadali. Tak samo jest z nami.

To, co nasze, zachowujemy właśnie wtedy, kiedy dajemy. Twoja łódź- twoje talenty, twoje aspiracje, twoje osiągnięcia – do niczego nie będzie się nadawać, jeżeli nie oddasz jej do dyspozycji Jezusowi Chrystusowi, jeżeli nie pozwolisz Mu wejść do niej swobodnie, jeżeli zamienisz ją. w bożyszcze. Sam jeden ze swą łodzią, jeżeli będziesz próbował obejść się bez Nauczyciela – w swoim życiu nadprzyrodzonym – pójdziesz wprost na dno. Jedynie gdy będziesz szukał obecności Pana i oddasz ster w Jego ręce, ocalejesz wśród burz i raf życia. Złóż wszystko w ręce Boga. Niechaj twoje myśli, piękne wzloty twojej wyobraźni, twoje szlachetne dążenia, twoja czysta miłość przechodzą przez Serce Chrystusa. W przeciwnym razie, wcześniej czy później, zniszczeją z winy twojego egoizmu.

Każdy człowiek, niezależnie od tego gdzie i jak Bóg go wzywa, musi postąpić tak jak owa kobieta z Betanii, która okazała swoją wielką miłość do Pana, rozlewając flakonik prawdziwego olejku narodowego, bardzo drogiego. Był to zewnętrzny wyraz jej wielkiej miłości. Nie chciała zostawić nic dla siebie, ani dla nikogo innego: był to gest oddania się bez zastrzeżeń, z przyjaźni, z głębokiej czułości wobec Jezusa. 1 A dom napełnił się wonią olejku. Również nasze wyrazy miłości i oddania się Chrystusowi będą jak te perfumy. Wszystko inne uleci i odpłynie jak woda w rzece.

Hojność wobec Boga powinna się wyrażać w hojności wobec innych: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

Jedną z cech hojności jest umiejętność natychmiastowego zapominania drobnych nieporozumień, jakie mogą powstawać w codziennym współżyciu. Inną – jest uśmiechanie się i uprzyjemnianie życia innym, nawet wobec przeciwności, wyrozumiałość, podejmowanie mniej przyjemnych posług w pracy i w życiu, przyjmowanie innych takimi, jakimi są, bez zwracania nadmiernej uwagi na ich wady. Jeszcze inne cechy hojności to mówienie drobnych pochwał, poprzez które czasami możemy zdziałać wiele dobrego, przyjmowanie w rozmowie nastawienia pozytywnego, a jeśli zachodzi potrzeba – dawanie należnego upomnienia, unikanie często bezużytecznej i niesprawiedliwej krytyki, rozszerzanie horyzontów – ludzkich i nadprzyrodzonych itd. Przede wszystkim należy ułatwiać drogę tym, którzy nas otaczają, aby jeszcze bardziej zbliżyli się do Chrystusa. Jest to najlepsza rzecz, jaką możemy im dać.

Każdego dnia otrzymujemy skarby, które możemy rozdać. Jeżeli ich nie damy – stracimy je, jeżeli je rozdamy -Pan je pomnoży. Jeśli będziemy uważni, jeśli będziemy przypatrywać się Jego życiu, On wskaże nam sposobność dobrowolnego służenia tam, gdzie niewielu chce służyć. Podobnie jak Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy obmył nogi swoim uczniom, nie wzdragajmy się przed bardziej dokuczliwymi choć ważnymi pracami i bierzmy na siebie te mniej przyjemne zadania. Nauczymy się, że służenie innym staje się rzeczywistą ofiarną służbą dzięki wewnętrznej postawie samozaparcia i wyrzeczenia. Uświadomimy sobie, że aby napotkać takie okazje do służenia, trzeba ich szukać, myśląc o stylu życia i pracy innych ludzi, o tym, czego potrzebują, w czym możemy im być użyteczni. Egoista, który żyje z daleka od Boga, jest świadom jedynie swoich potrzeb i swoich kaprysów.

Najświętsza Maryja Panna nie tylko była w najwyższym stopniu hojna wobec Boga, ale także wobec tych, których spotykała w swoim ziemskim życiu. Również o Niej można powiedzieć, zaprzeszła dobrze czyniąc. To samo powinni ludzie mówić o każdym z nas. Czego Pan oczekuje ode mnie?

Poprzedni wpis | 2010-12-12Poniedziałek 20 grudnia
Następny wpis | 2010-12-12Środa 22 grudnia

Zostaw komentarz