Wtorek 22 czerwca

WĄSKA DROGA

2. Potrzeba umartwienia. Walka z wygodnictwem.


Człowiek często chce iść szeroką, wygodną drogą, chociaż przedstawia ona sobą małą wartość. Woli również szeroką bramę, która nie prowadzi do Nieba: często w sposób nieumiarkowany rzuca się on na zbędne rzeczy. „Umiarkowanie jest cnotą moralną, która pozwala opanować dążenie do przyjemności i zapewnia równowagę w używaniu dóbr stworzonych.

Droga, którą wskazuje nam Pan, jest radosna, lecz równocześnie jest to droga krzyża i ofiary, wstrzemięźliwości i umartwienia. Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Aby wejść do szczęścia wiecznego, musimy w obecnym życiu praktykować wstrzemięźliwość. Od chrześcijan wymaga się, aby nie przywiązywali się do posiadanych i używanych dóbr, aby unikali niepohamowanych żądz, rezygnowali z rzeczy zbytecznych, a w przypadku tego, co jest konieczne, żyli duchem umartwienia, który zapewnia prawość intencji. Nie możemy być jak wielu ludzi, którzy „zdają się do tego stopnia ulegać panowaniu ekonomii, że prawie całe ich życie osobiste i społeczne przepaja nastawienie wyłącznie konsumpcyjne. Traktują oni środki materialne jako cel swego życia; myślą, że ich szczęście polega właśnie na ich posiadaniu i bezkrytycznie dążą do ich zdobycia, zapominając o tym, że ich życie jest drogą do Boga -wyłącznie drogą do Boga. Uważajcie na siebie – przestrzega nas Pan – aby wasze serca nie były ociężale wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci. Na szerokiej drodze wygodnictwa nadmiernego, komfortu i braku umartwienia, łaski, które zsyła nam Bóg, łatwo marnieją i pozostają bez owoców. Dzieje się z nimi tak, jak z ziarnem upadłym między ciernie: oznacza tych, którzy słuchają stówa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu. Natomiast wstrzemięźliwość ułatwia obcowanie z Bogiem, gdyż „przy ociężałym i sytym ciele duch nie potrafi wzlecieć wysoko. Zmierzamy ku Bogu i jedyną ważną rzeczą jest to, byśmy nie pomylili drogi. Czy znajdujemy się na dobrej drodze, drodze ofiary i pokuty, drodze radości i oddania się innym? Czy stanowczo i czynnie walczymy z pragnieniem wygody, które ustawicznie nas atakuje?

Poprzedni wpis | 2010-6-20Poniedziałek 21 czerwca
Następny wpis | 2010-6-20Środa 23 czerwca

Zostaw komentarz