Wtorek 9 maja

Wtorek 9 maja

„Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne.”

Pięknie to brzmi, a jeszcze piękniej, gdy wstawimy swoje imię. Zastanówmy się czy wsłuchujemy się zawsze w głos Pana. On mówi do nas także w ciszy w zachodzie słońca, w lekkim powiewie, w śpiewie ptaków. Bóg nie przemawia w sile burzy, lecz mówi w szepcie łagodnego wiatru. On nas ochrania swoją Bożą ręką. Troszczy się o nas. Jeśli dziś nie doświadczamy wprost obecności Dobrego Pasterza, a trudności życia mogą nas przerastać, to już dziś podziękujmy Panu, że wziął nas na swoje ramiona i przeprowadza przez kolejną próbę życia. Módlmy się często w trudnościach słowami psalmu: „Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska dodają mi otuchy.” (Ps 23, 4) Każda owca ma jednak wolną wolę i może zdać się na Jezusa albo Go opuścić. Czy jesteśmy otwarci na łaskę wiary? Panie, chroń nas od wszelkich pokus złego ducha i prowadź!

Poprzedni wpis | 2017-5-08Poniedziałek 8 maja
Następny wpis | 2017-5-09Środa 10 maja

Zostaw komentarz